I am nothing, just dust, a worm crawling at Your feet.... Lord I am unworthy of Your gaze! Let us build the Church in souls on the rock of our faith. timeofapostasy.blog
Panie zostań ze mną tak bardzo tego pragnę tylko czasami nie chcę żyć wyjąc niczym wilk w otchłań rozpaczy wpadam lecz wiem tylko Ty daleką drogę mam za sobą nie zawsze z Tobą dzisiaj jestem tutaj i tylko czasami mała kropla spadnie ludzkiej bezradności może samotności
Pomnij tylko jasno życie. Nie żyj złudzeniem ale prawdą, nie marzeniem ale rzeczywistością! Powiedz sobie raz: życie jest pracą nie zabawą, pielgrzymstwem nie odpocznieniem, walką ale nie nagrodą! Nie żądaj od życia tego, czego ci dać nic może, a nigdy skarżyć się nie będziesz! Nie żądaj szczęścia, a będziesz szczęśliwą. Staraj się przede wszystkim o wewnętrzny pokój duszy, pokój w myśli, pokój w uczuciu, pokój w słowie, pokój w czynie. Niczym się ani zbytnio nie ciesz, ani zbytnio nie smuć, bo każda rzecz tyle ma tylko w sobie wartości, ile ma jej wobec Boga! I szczęście minie i cierpienie minie. Bóg jeden wieczny i niezmienny!
''Niczym się ani zbytnio nie ciesz, ani zbytnio nie smuć, bo każda rzecz tyle ma tylko w sobie wartości, ile ma jej wobec Boga! I szczęście minie i cierpienie minie. Bóg jeden wieczny i niezmienny!''
A nadto przykładają siekierę nie do gałęzi i latorośli, ale do korzenia, do wiary i do drgnień jej najgłębszych. Przeciąwszy zaś ten korzeń nieśmiertelności, rozprowadzają truciznę po całym drzewie. Nie ma prawdy katolickiej, której by nie dotknęli, której by skazić nie usiłowali. A niezliczonych używając sposobów wyrządzenia szkody, niesłychaną posługują się przebiegłością i zdradą. Udawają naprzemian to racjonalistów, to katolików, i to z takim podstępem, że niebacznego łatwo w błąd wprowadzają. Zuchwalstwo do ostatnich posuwają granic; nie cofają się przed żadną konsekwencją, narzucając ją uporczywie i bez wahania.”
Bóg nakazuje ci bardzo łatwe rzeczy, abyś żył wiecznie, a ty nie chcesz Go słuchać? Gdybyś miał jaki proces, myślałbyś i mówiłbyś tylko o nim i nie ustawałbyś w zabiegach, byleby sędzia wydał wyrok dla ciebie pomyślny; a wobec grożącego ci sądu Bożego, od którego cała twa wieczność zależy, śmiejesz się, baraszkujesz i grzeszysz? Ach, upamiętaj się już raz, wybrnij z tego kału grzechowego i tak codziennie bądź usposobionym, jakobyś miał już konać.Prawdziwa filozofia na tym się zasadza, aby według możności oddzielać duszę od ciała i zwalniać ją z jego więzów.
Cała bowiem ta duchowa budowa stoi – jak wam mówiłam – na fundamencie pokory; kto nie założył w sobie naprawdę tego fundamentu, temu Pan nie pozwoli wznieść się wysoko, dla własnego nawet dobra jego, bo tym głębszy byłby z takiej wysokości budowy upadek….
Hultaje, wichrzyciele, mąciciele, nawet jeśli być może odziani w szatę niedawno nabytej pobożności, wychwytują z różnych stanowisk ich najbardziej skrajne aspekty i, jeśli to możliwe, jeszcze je radykalizują, absolutyzują, wymachując nimi jak maczugami przeciwko bliźnim i nieświadomym, gorszą małodusznych, oszałamiają słabych, pozostawiają po sobie dymiące moralne ruiny.
Panie Jezu, prosimy Cię, przez piętnaście tajemnic Twojego życia, męki, śmierci, przez Twoją chwałę i przez zasługi Twojej świętej Matki, abyś nawrócił grzeszników, pomógł konającym, uwolnił dusze czyśćcowe i udzielił wszystkim nam łaski dobrego życia i dobrej śmierci i dopuścił do uczestnictwa w Twojej chwale, by oglądać Cię pewnego dnia twarzą w twarz i kochać Cię przez całą wieczność. Amen.
Nastał czas zdrady czas modlitwy o przetrwanie! Na tronie heretyk zasiada kręci i kłamie odwieczne tradycje łamie lecz próżna jego chwała przecież Matko Ukochana Ty zdepczesz głowę szatana! O Pani !zlituj się nad tymi co na skale zostają
W świetle tego obrazu dalsze okazywanie zdumienia lub zaskoczenia biegiem wydarzeń oznacza odmowę dostrzeżenia wspólnej nici, która łączy przesłanki z ich naturalnymi konsekwencjami. Od katastrof liturgicznych, przez sekularyzację zarządzania Kurią, aż po dworskie przyjęcia dla liberalnej inteligencji – nie jesteśmy świadkami zwrotów akcji ani nieprzewidywalnych odstępstw, lecz po prostu realizacji programu zapoczątkowanego sześćdziesiąt lat temu. Katastrofa Soboru Watykańskiego II narzuciła nową gramatykę. Oczekiwanie dziś, że z tego drzewa wyrosną owoce Tradycji albo że hierarchia w cudowny sposób odzyska poczucie sacrum i Bożego porządku, jest przejawem naiwności, której nie da się już usprawiedliwić. Nie ma żadnego sensu każdego ranka na nowo odkrywać Ameryki wobec kolejnego zerwania czy kolejnego kompromisu. Gdy podejmuje się decyzję o dostrojeniu hierarchii do ducha epoki, konsekwencje przestają być zaskoczeniem – stają się, znacznie bardziej po prostu, matematyczną logiką.
Z jakiegoś powodu Jezus Chrystus wybrał 12 mężczyzn na apostołów. Wężowi łatwiej jest manipulować kobietami dlatego diabeł daje im wysokie stanowiska- Szefowa Unii Von der Leyen, Prezes CBE Christina Lagarde. Są one po to żeby zniszczyć społeczeństwo europejskie, jak widać narazie im się udaje.
Z tego powodu św. Bernard (tom 2, kazanie 11, art. 2, rozdz. 1) nazywa Najświętszą Dziewicę nie tylko Królową, ale nawet Matką aniołów: „Najświętsza Dziewica otrzymała od samego Ojca Przedwiecznego źródłową płodność, aby zrodzić wszystkich wybranych, a nawet samych aniołów w pewnym smaku, stopniu i doświadczeniu spraw Bożych.” Św. Antonin (część 4, tytuł 15, rozdz. 14, § 3) potwierdza to bardzo trafnym argumentem: „Jeśli aniołowie” – mówi – „otrzymują oświecenie, doskonałość i uszczęśliwienie od Jezusa, przez którego wszystko zostaje odnowione w niebie i na ziemi, to Najświętsza Dziewica, będąc Matką Jezusa, jest w pewien sposób przyczyną chwały aniołów, dlatego słusznie nazywana jest ich Matką.”
W małym pokoju na poddaszu łza czasami spadnie. Smutek duszy boli tak bardzo. Czasami chciałbym krzyczeć: Dlaczego mnie opuściłeś Boże! Lecz zamiast tego z ust wychodzi cichy szept : Panie Ty jesteś zawsze, a my Ciebie potrafimy wymazać z pamięci. Piszę, mówię, lecz milczenie jak miecz wykuty w piekielnej otchłani przeszywa moje serce i duszę tak bardzo rani. Chciałbym umrzeć, lecz życiem muszę spłacić moje grzechy. Smutno mi Boże, aż do śmierci Zanurzam się w ciszy. Pamięć odchodzi; zamykam oczy, lecz sen nie nadchodzi. Bezgłośny płacz wstrząsa mym ciałem, a niemy krzyk jest oznaką jak bardzo mnie boli.
Ileż to razy Ojcze mój w Niebiosach, w wilgotnej ciszy, samotności nocy, prosiłem Cię o to... Ileż to razy, wiem że nie chcesz słyszeć... lecz jak ciężko sercu, gdy te, niczego bardziej nie pragnie...
Umieram powoli, spokojnie, W mglistym poranku, Witającym mnie każdego dnia. Próbuję walczyć, Próbuję wstać. Ciężar grzechów przygniata. Dusza czasami krzyczy, Dusza czasami chce płakać
Maryja otrzymała od Boga szczególną władzę nad duszami, aby je karmić i przyczyniać się do ich wzrastania w Bogu. Św.Augustyn mówi nawet, że w tym życiu wszyscy wybrani są zamknięci w łonie Maryi i ujrzą dzień wtedy, gdy ta Dobra Matka zrodzi ich do życia wiecznego. Jak dziecko bierze cały swój pokarm od matki, stosownie do swej słabości, tak też wybrani biorą cały swój pokarm duchowy i całą swą moc z Maryi
Posłuchaj teraz, co powiedziano o pokorze celnika. Nie wystarczało mu, że stał z daleka: „nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu”. Aby przyciągnąć spojrzenie Pana, nie odważył się podnieść ku Niemu oczu; nie śmiał spojrzeć w górę: jego sumienie go przygniatało, lecz nadzieja go podnosiła. Posłuchaj jeszcze: „Bił się w piersi”. Sam wymierzał sobie karę; dlatego Pan przebaczał temu skruszonemu człowiekowi. „Bił się w piersi, mówiąc: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”
Chcesz być prawdziwie pobożnym? Chodź przed Panem, a bądź doskonałym(1). Dowiedziesz, że Go czcisz należycie, jeżeli Go naśladujesz. Prawdziwa pobożność przykuwa cię do Boga, a Boga łączy z tobą. Nie kalaj tego związku gnuśnością, błędami i grzechami. Niedorzecznością jest językiem wyznawać wiarę, a życiem głosić niewiarę. Już starożytny filozof pogański wyśmiewał takich ludzi, mówiąc: nie masz nic wspanialszego nad słowa chrześcijan, lecz nic nędzniejszego, nad ich życie.
Według sprawiedliwości Boskiej, za każdy grzech śmiertelny którego się dopuścisz, jesteś już w liczbie potępionych; a ty mówisz, odzyskam ją później za pomocą dobrej spowiedzi. Któż cię zapewnił, że dostąpisz tej łaski? Ażeby dobrze odbyć spowiedź, potrzeba do tego dobrego żalu; żal taki jest dobrodziejstwem Boga; jeżeli Bóg nie udzieli ci takiego żalu, czyliż nie będziesz zgubiony na zawsze?
Gdyby większa część ludzi, według tego cośmy dopiero powiedzieli, według utrapień i cierpliwego ich znoszenia, nie zaś według słodyczy doznawanych w ćwiczeniach duchowych, postęp w doskonałości duchowej mierzyli, nigdy by się tak nie łudzili jak teraz się mamią i oszukują, idąc za swym własnym, ale błędnym światłem, słuchając zwodzeń szatańskich; nigdy by nie przyszli do takiej niewdzięczności, do szemrania przeciw Panu, do narzekania bezzasadnego na łaskę, którą Bóg im daje gdy doświadcza ich cierpliwości; przeciwnie usiłowaliby w takich przykrych razach, służyć jak najwierniej Panu, przekonani, że cokolwiek Bóg zsyła lub dopuszcza, wszystko to jest ku Jego chwale i dla naszego dobra
Ksiądz Biskup chce wiedzieć, czy jesteśmy w jedności z papieżem Leonem XIV. Nie wierzę, aby moderniści tacy jak Prevost czy Bergoglio pozostawali w jedności z papieżami sprzed Soboru Watykańskiego II. Nie odmawiam jedności ludziom, którzy twierdzą, że się mylę. Nasze trudności z biskupem Michaelem Gielenem oraz z Księdzem Biskupem nie są odosobnioną kwestią dyscypliny. Stanowią niewielką część znacznie większego obrazu, który rozwija się od początku XX wieku. Przemówienie papieża Franciszka z 13 września 2024 roku przeczy Pismu Świętemu ponad tuzin razy, dokładnie w kwestii odnoszącej się do pierwszego przykazania. Jest ono całkowicie zgodne z tym wszystkim, co Bergoglio i inni moderniści mówili i czynili od lat pięćdziesiątych XX wieku
Współczuję wszystkim, którzy wyznają w kolejnym antychryście Prevoście, ważnego Papieża - niniejszym wyznają w nimi Namiestnika Chrystusa i swojego duchowego ojca... Kto idzie za wilkami - będzie pożerany wiecznie (robak ich nie zginie); kto idzie za ślepymi przewodnikami - w ten sam dół z nimi wpadnie. Przeklęci nazywają Świętym to, co jest przeklęte.
Nie widzą tego, bo są ślepcami i ich oczy oraz uszy otwierają się tylko wtedy, gdy słyszą kłamstwa, np. o usprawiedliwieniu ich grzechów. Egzorcyści to teraz temat rzeka. Celebryci w świecie modernistów. Jedno proste pytanie: Jak szatanem wygonić szatana? Zmuszanie do mówienia szatana i inne bajki – to, co ci ludzie opowiadają, to nawet w najlepszych filmach fantasy i horrorach trudno znaleźć.
Na koniec mamy się starać o miłość gorliwą. Wszystko dla Maryi! – Gdzie gorliwość, tam miłość. Prawdziwy płomień miłości działa jak ogień, który nie tylko sam goreje, lecz usiłuje ogarnąć i zająć wszystko, co go otacza. Podobny skutek wywołuje i miłość ku Niebieskiej Matce w sercach Jej czcicieli. Hasłem ich jest: „Wszystko z Maryją – wszystko dla Maryi”. We wszelkich troskach i potrzebach, we wszystkich radościach pierwsza myśl ulatuje ku Maryi. Z myślą o Maryi i modlitwą do Niej zaczynają i kończą każdy dzień.
''Kiedy zapytano św. Jana Berchmansa podczas ostatniej choroby, jakiego środka używał przede wszystkim w dążeniu do doskonałości, taką dał odpowiedź: Staram się miłować i czcić całym sercem Najświętszą Dziewicę. Wszystko cokolwiek dobrego uczyniłem, Jej zawdzięczam. I w rzeczy samej, życie świętego młodzieńca było nieustanną służbą Maryi. Nazywał Ją nie inaczej, jak „swą ukochaną matką” i okazywał Jej miłość czule kochającego dziecka. Cokolwiek czynił, czynił z Maryją, na wzór Maryi, dla Maryi. Była to miłość pełna przywiązania, naśladowania i żarliwości.''