Treść artykułu przerasta możliwości nie tylko zwykłego człowieka, który żywi się przeważnie dość tanimi sensacjami, ale nawet post – modernistycznych członków bractw, czy nawet „dżentelmenów” Pana Boga. A to z powodu rozległej tematyki, sięgającej przełomu starożytności i średniowiecza, a to z powodu braku ogólnego wykształcenia czytelnika, którego postmodernizm przyzwyczaił do swobodnego wypowiadania się na tematy najtrudniejsze i najświętsze.
Trudno jest zrozumieć, że człowiek, pomimo całej swojej życiowej przebiegłości, posługiwał się metodami narzuconymi przez żydów maszerujących przez instytucje i tzw. wspólnoty kościelne. Trudno jest uwierzyć, że nawet taki sedewakantyzm żydzi zagospodarowali w służbie judaizmowi. A tu nie wystarczy tylko przeczytać „Zmierzch Izraela” czy choćby współczesnych „Bękartów judaizmu”. To ciągle zbyt mało, aby pozbyć się tej egzemy niszczącej komfort życia duchowego, naukowego a nawet rodzinnego. Wyrazy szacunku dla Świętej Tradycji vs ocean przeciwności, gdyż zaiste w tym oceanie pomieszkuje Lewiatan judaizmu.
Treść artykułu przerasta możliwości nie tylko zwykłego człowieka, który żywi się przeważnie dość tanimi sensacjami, ale nawet post - modernistycznych członków bractw, czy nawet "dżentelmenów" Pana Boga. A to z powodu rozległej tematyki, sięgającej przełomu starożytności i średniowiecza, a to z powodu braku ogólnego wykształcenia czytelnika, którego postmodernizm przyzwyczaił do swobodnego wypowiadania się na tematy najtrudniejsze i najświętsze.
Trudno jest zrozumieć, że człowiek, pomimo całej swojej życiowej przebiegłości, posługiwał się metodami narzuconymi przez żydów maszerujących przez instytucje i tzw. wspólnoty kościelne. Trudno jest uwierzyć, że nawet taki sedewakantyzm żydzi zagospodarowali w służbie judaizmowi. A tu nie wystarczy tylko przeczytać "Zmierzch Izraela" czy choćby współczesnych "Bękartów judaizmu". To ciągle zbyt mało, aby pozbyć się tej egzemy niszczącej komfort życia duchowego, naukowego a nawet rodzinnego. Wyrazy szacunku dla Świętej Tradycji vs ocean przeciwności, gdyż zaiste w tym oceanie pomieszkuje Lewiatan judaizmu.
,,Za czasów ostatniego soboru poziom wykształcenia księży był o niebo wyższy niż teraz, więc reformatorzy mieli ciężej wprowadzać zmiany i zafałszowania niż dziś."