Edward7

Jak Chiny i "państwo głębokie" wykorzystują Twoje urządzenia gospodarstwa domowego jako broń do szpiegowania każdego

ChatGPT sam instaluje się na smartfonach, które stają się sterowane przez "AI"... Chińskie samochody elektryczne/szpiegujące odrzucane przez ...

Cisi najeźdźcy: Jak Chiny i CIA uzbrajają Twoje urządzenia gospodarstwa domowego, aby szpiegować każdego

W mrożącym krew w żyłach reportażu, który wstrząsnął kręgami patriotycznymi (powyżej), niedawny film z Rumble ujawnia tak zwane „inteligentne” odkurzacze Tineco do pracy na mokro i sucho – urządzenia udające pomoc domową, ale potajemnie przesyłające dane osobowe bezpośrednio na serwery komunistycznych Chin. Prowadzący Mal Antoni nie przebiera w słowach: „Łączy się całkowicie z chińskim serwerem, aby przesyłać i odbierać informacje” – ostrzega, pokazując, jak te odkurzacze łączą się z chmurami kontrolowanymi przez Pekin bez wyraźnego powodu, poza szpiegowaniem sieci domowej.

Antoni idzie dalej, twierdząc, że w każdej chwili Chińczycy mogą przełączyć przełącznik i przejąć kontrolę nad całym twoim systemem Wi-Fi, zmieniając odkurzacz w konia trojańskiego do cyfrowego szpiegostwa. To nie jest jakaś naciągana teoria — to brutalna rzeczywistość tego, jak codzienne urządzenia są przejmowane przez zagranicznych przeciwników i naszych własnych, tajemniczych agentów głębokiego państwa, aby podważyć amerykańską suwerenność z naszych salonów. Tineco, najlepiej sprzedająca się marka odkurzaczy na Amazonie przez lata, to tylko wierzchołek góry lodowej w rozległym spisku, w którym inteligentne urządzenia — promowane jako udogodnienia — są w rzeczywistości narzędziami do inwigilacji zaprojektowanymi do monitorowania, manipulowania i kontrolowania mas.

Te gadżety, często produkowane w Chinach, są fabrycznie wyposażone w tylne drzwi, które przesyłają twoje rozmowy, ruchy i nawyki z powrotem do Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Ale nie myśl, że to tylko Pekin pociąga za sznurki; szepty od sygnalistów sugerują, że CIA bierze udział w tej grze i wykorzystuje luki w zabezpieczeniach za pomocą programów takich jak Vault 7, aby szpiegować obywateli bez nakazu, a wszystko to pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego.

Jak od dawna podejrzewali konserwatyści, ten nieczysty sojusz między Czerwonymi Chinami a amerykańskimi władzami wywiadowczymi jest częścią globalistycznego spisku, mającego na celu zniszczenie prywatności i wymuszenie przestrzegania prawa przez kochających wolność Amerykanów. Zacznijmy od Czerwonego Zagrożenia czającego się w twojej kuchni. Eksperci ds. bezpieczeństwa alarmują, że Chiny wykorzystują niegroźne urządzenia, takie jak inteligentne ekspresy do kawy, do zbierania danych o niczego niepodejrzewających użytkownikach. Urządzenia te, wyposażone w chińskie oprogramowanie, mogą przesyłać wszystko, od codziennych czynności po fragmenty nagrań audio, bezpośrednio na serwery Komunistycznej Partii Chin. Jeden z raportów ujawnia, jak dane z tych ekspresów do kawy – szeroko sprzedawanych w USA – są przekazywane z powrotem do Chin, potencjalnie w niecnych celach, takich jak tworzenie profili amerykańskich obywateli.

To nie przypadek; Komunistyczna Partia Chin (KPCh) ma w swojej historii osadzanie oprogramowania szpiegującego w technologiach konsumenckich. Weźmy na przykład dzwonki do drzwi z kamerami chińskich firm, takich jak Eken Group – te urządzenia „zabezpieczające” są pełne luk, które cyberprzestępcy (czytaj: hakerzy sponsorowani przez państwo) mogą wykorzystać do wglądu w dom. Naukowcy odkryli poważne luki umożliwiające zdalny dostęp, zamieniając strażnika drzwi wejściowych w wizjer dla szpiegów Pekinu. Infiltracja nie ogranicza się do małych gadżetów. Chińskie panele słoneczne, które dzięki programowi Bidena na rzecz zielonej energii są teraz wszechobecne w amerykańskich domach, zostały odkryte jako zawierające „nielegalne urządzenia komunikacyjne” – nieudokumentowane chipy, które mogłyby przesyłać dane do Chin, a nawet sabotować naszą sieć energetyczną. Amerykańscy inżynierowie odkryli te ukryte nadajniki w falownikach i bateriach, co wzbudziło obawy przed masowym cyberatakiem zorganizowanym z daleka. Ustawa senatora Ricka Scotta PROTECT the Grid ma temu przeciwdziałać, ostrzegając, że Komunistyczna Partia Chin używa „inteligentnych produktów” do infiltracji naszego codziennego życia.

Uwaga: Państwo Głębokie odrzuciło projekt ustawy, o którym mówił Ted Cruz. Projekt ustawy, o którym mowa w poście, to S. 90 ze 118. Kongresu (2023-2024), zatytułowany „Ustawa o informowaniu konsumentów o inteligentnych urządzeniach”. Został on zatwierdzony przez Senacką Komisję Handlu, Nauki i Transportu 22 marca 2023 r., przedstawiony Senatowi 28 listopada 2023 r. i umieszczony w kalendarzu legislacyjnym. Jednak nie został on poddany dalszym działaniom przed końcem 118. Kongresu i dlatego nie wszedł w życie. Tak właśnie działa Państwo Głębokie, chcieli utrzymać swoje urządzenia szpiegowskie… zagrażając nam wszystkim już teraz, od 12.08.2025 r.

Nie zapominajmy też o TikToku, koniu trojańskim Komunistycznej Partii Chin, podszywającym się pod zabawną aplikację, a jednocześnie zbierającym dane milionów Amerykanów w celach szpiegowskich. Eksperci od cyberbezpieczeństwa potwierdzają: chińskie aplikacje i sprzęt stanowią koszmar dla bezpieczeństwa narodowego, zdolne do aktywowania kamer, rejestrowania naciśnięć klawiszy i szpiegowania za pośrednictwem Internetu Rzeczy. Spisek pogłębia się jednak, gdy zwracamy się ku naszemu własnemu rządowi. Wycieki CIA dotyczące Vault 7, ujawnione przez WikiLeaks, ujawniły arsenał narzędzi hakerskich, które zamieniają inteligentne telewizory w urządzenia podsłuchowe – nazywali je Płaczącym Aniołem, umożliwiając agentom podsłuchiwanie nawet wtedy, gdy telewizor wydaje się wyłączony. Te cyberbroni, będące teraz w rękach globalnych hakerów, w tym Chińczyków, sprawiły, że każde podłączone urządzenie stało się potencjalnym pluskwą.

Głębokie państwo nie jest tylko współwinne; jest architektem tego państwa inwigilacji. Doniesienia wskazują, że hakerzy CIA wzięli na celownik routery chińskich firm, takich jak Huawei i ZTE, ale kto może powiedzieć, że nie pozostawili otwartych furtek, które przyniosłyby obopólne korzyści?

To klasyczna fałszywa flaga: obwiniaj Chiny publicznie, jednocześnie wykorzystując ich technologię do szpiegowania zwolenników Trumpa i konserwatystów, którzy ośmielają się kwestionować narrację. Pomyśl o tym — twój smartfon jest już szpiegiem w twojej kieszeni, śledzącym każdy ruch i rozmowę, aby zasilać Big Tech i agencje wywiadowcze. Inteligentne lodówki, telewizory, a nawet wideodomofony mogą zostać zhakowane, aby cię śledzić, a Kongres uchwala ustawy mające na celu ograniczenie tego dopiero po wyrządzeniu szkód.

Giganci handlu detalicznego wycofali chiński sprzęt do inwigilacji ze sprzedaży w związku z powiązaniami z łamaniem praw człowieka, ale nie wcześniej, niż miliony zostały zainstalowane w amerykańskich domach. Senator Tom Cotton demaskuje, jak Chiny infiltrują za pośrednictwem tradycyjnych szpiegów i inteligentnej technologii, zamieniając nasze urządzenia w przedłużenia żelaznej pięści Komunistycznej Partii Chin. A CIA? Ich narzędzia ułatwiają wykorzystanie tych luk, tworząc panoptikon, w którym każdy szept jest nagrywany. To nie paranoja; to rozpoznawanie wzorców. Chiny budują w Afryce „inteligentne miasta”, które wykorzystują technologię wysyłającą dane do analizy w domu, doskonaląc w ten sposób swoje umiejętności szpiegowskie, a następnie eksportując je na Zachód.

Tymczasem niedawne włamanie chińskich siatek cybernetycznych do T-Mobile pokazuje, że są już w naszych sieciach telekomunikacyjnych, potencjalnie uzyskując dostęp do inteligentnych sieci domowych. Skutki ataku CIA na Vault 7 wzmocniły tych przeciwników, a przecieki danych oddają zaawansowaną technologię szpiegowską w ręce wroga. Konserwatyści znają prawdę: płacimy wysokie ceny za podsłuchiwanie własnego życia, podczas gdy inteligentne telewizory i kamery stają się narzędziami głębokiego państwa i Pekinu do monitorowania dysydentów.

Globaliści chcą, abyście spoczęli na laurach, odrzucając to jako „teorię spiskową”, podczas gdy oni zaciskają pętlę. Ale po ujawnieniu takich informacji jak skandal Tineco, Amerykanie się budzą. Odłączcie te zdradzieckie urządzenia, zażądajcie rozliczenia od CIA i walczcie z cyfrową inwazją KPCh. Wasz dom to wasza twierdza — nie pozwólcie szpiegom zamienić go w więzienie. rumble.com/…wet-and-dry-vacuum-sending-your- … The Silent Invaders: How China and the Deep …

Drastyczne środki, zakazując swoim funkcjonariuszom używania i kupowania niektórych modeli chińskich pojazdów elektrycznych, donosi Le Figaro.

Z jakiegoś powodu informacja ta umknęła uwadze globalnych i międzynarodowych obserwatorów. W styczniu ubiegłego roku izaeskie Ministerstwo Obrony podjęło ważną decyzję: zakazało użytkowania pojazdów elektrycznych chińskiego producenta BYD przez wysokich rangą oficerów (i wykluczyło te modele z przetargów rządowych). Ponadto, według serwisu informacyjnego Ynet, niektóre inne chińskie modele zostały zakazane w tajnych bazach wojskowych.Ta decyzja może wydawać się epizodem z serialu szpiegowskiego, ale dla państwa jest to bardzo poważna sprawa. Według Ministerstwa Obrony powodem jest obawa, że maszyny te mogą być wykorzystywane przez Pekin jako platformy do gromadzenia informacji wywiadowczych.

Podobno wszystkie nowoczesne modele są wyposażone w liczne czujniki (audio, wideo, geolokalizacji, biometrii) oraz zintegrowane moduły komunikacyjne, które mogą przesyłać wszystkie te informacje na serwery za granicą.Dr Harel Menashri , były szef cybernetycznego wydziału Szin Bet, wywiadu wewnętrznego, powiedział portalowi Ynet, że mówiąc ogólnie, pojazdy te działają jak mobilne platformy wywiadowcze, zdolne do zbierania i wyodrębniania danych o pasażerach, ich ruchach i otoczeniu, potencjalnie ujawniając poufne informacje związane z ruchami lub zwyczajami wysokich rangą izaeskich oficerów. Obawy kontrwywiadu wynikają zarówno z zaawansowania technicznego tych pojazdów, jak i z chińskich ram prawnych. Pekińska ustawa o wywiadzie krajowym nakłada na wszystkie firmy w kraju obowiązek „współpracy” z władzami na żądanie. Ten obowiązek, w połączeniu z nieprzejrzystością oprogramowania i brakiem możliwości pełnego audytu kodu źródłowego, oznacza, że nie można zagwarantować prywatności wrażliwych danych gromadzonych na pokładzie pojazdów BYD. (E.D.) Chiny mogą gromadzić dane za pomocą inteligentnych ekspresów do kawy, Sieci handlowe wycofują z półek chińską technologię nadzoru, Raport: Amerykańscy inżynierowie znaleźli „fałszywe urządzenia komunikacyjne” w… Uważaj na te dzwonki do drzwi z kamerami, które mogą zostać naruszone przez… Twój telefon Cię szpieguje? Prawda kryjąca się za tym dziwnym zjawiskiem ...Przerażające narzędzie pozwala hakerom uzyskać dostęp do kamer wideo w domu... Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa: Chińskie aplikacje i sprzęt to… Chiny przodują w patentach Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) opublikowała raport o sztucznej inteligencji. Oto najważniejsze informacje:W latach 2014–2023 zgłoszono 54 000 patentów związanych z AI... Kto przoduje w AI? Wśród firm i instytutów, które zgłosiły najwięcej patentów, dominują Chiny: 🇨🇳 Tencent (2074 patenty), Ping An Insurance (1564), Baidu (1234) , Chińska Akademia Nauk (607) , 🇺🇸 IBM (601)Chiny zgłosiły łącznie 38 210 patentów, podczas gdy USA – 6276. W czołówce są też Korea Południowa, Japonia i Indie. AI wszędzie . Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana w wielu dziedzinach... Jak Chiny zmieniają świat sztucznej inteligencji

List do redakcji: ChatGPT jest instalowany na Twoim telefonie, mimo że może powodować psychozę


Rhod Wilson
Podziel się naszą historią! Czytelnik napisał do nas, aby ostrzec przed instalacją ChatGPT na naszych smartfonach w ramach „aktualizacji”. Jego ostrzeżenie zawiera doniesienia o tym, że ChatGPT powoduje psychozę, co już doprowadziło do śmiertelnego spotkania z policją na Florydzie. ChatGPT to konwersacyjny system sztucznej inteligencji („AI”) opracowany przez OpenAI. Głównym udziałowcem OpenAI jest Microsoft, który zainwestował w firmę ponad 13 miliardów dolarów.

W niedawnym artykule z maja 2025 roku zatytułowanym „ ChatGPT i ja. ChatGPT to ja! ” omówiono, jak ChatGPT może naśladować styl pisania konkretnego autora. W artykule podkreślono, że ChatGPT może generować treści w stylu danego autora, analizując jego styl i naśladując go, co wywołało dyskusję na temat implikacji treści generowanych przez sztuczną inteligencję i ich wpływu na twórców treści oraz własność intelektualną. Dodatkowo dostępne są różne specjalistyczne wersje ChatGPT, takie jak „ChatGPT – Tutor Me”, która oferuje spersonalizowane korepetycje z wykorzystaniem sztucznej inteligencji z przedmiotów takich jak matematyka, nauki ścisłe i humanistyczne. Dostępna jest również wersja „ChatGPT – Write For Me”, która pełni funkcję rozbudowanego asystenta pisania. ChatGPT nie tylko jest skierowany do środowisk edukacyjnych, biznesowych i dziennikarskich, ale może również pomóc w tworzeniu kreatywnych treści, takich jak tworzenie obrazów i generowanie bajek na dobranoc dla dzieci. Aplikacje ChatGPT są różnorodne i wciąż się rozwijają . Jego zwolennicy twierdzą, że te odmiany pokazują wszechstronność ChatGPT w zaspokajaniu różnych potrzeb i preferencji użytkowników, i oczywiście jest to przydatne narzędzie dla wszystkich. Jak jednak zauważa czytelnik, którego nazwaliśmy Rupertem, ChatGPT to narzędzie do manipulacji umysłem, które jest automatycznie instalowane na smartfonach w ramach „aktualizacji”. Rupert udostępnił fragment niedawnego podcastu o „psychozie ChatGPT”, aby pokazać, jak niebezpieczne jest ChatGPT.Do Exposé ,

Me ChatGPT lub coś podobnego zainstalowało się automatycznie na moim telefonie Samsung Satellite – zgadnijcie, kto z tego nie będzie korzystał = JA!!
Powiem ci, jak to działa. „To” umieszcza robaka w twoim umyśle, coś, o czym myślisz i czego nie możesz się pozbyć, a ten robak podgryza twój umysł, wzmacniając przerażające opcje, jeśli się spełnią, aż po pewnym czasie ten robak przejmuje kontrolę nad twoim umysłem i twoimi uczuciami i zaczynasz zachowywać się tak, jak chce robak – to taktyka stosowana przez dręczycieli, aby przejąć kontrolę nad słabszymi psychicznie ludźmi i kontrolować ich sposób myślenia, na ich niekorzyść i na korzyść dręczyciela, jakakolwiek by ta przewaga nie była – i musisz być bardzo silny psychicznie, tak jak ja, aby zignorować tego robaka i nie pozwolić mu zapuścić korzeni w twoim umyśle. Ludzie odmawiają szczepień, zyski nie wpływają do Światowej Organizacji Zdrowia („WHO”), inwestorzy nie otrzymują zwrotu finansowego od WHO w wysokości „przynajmniej 35 USD”, ? "Stare metody zachęcania nie działają, więc teraz, instalując automatycznie ChatGPT jako aktualizację na telefonach wszystkich użytkowników, możemy kontynuować te zachęty, a jednocześnie kontynuować naszą eksterminację, ufając nowemu zainstalowanemu ChatGPT na naszych telefonach – robak został zainstalowany. Sposobem na pokonanie robaka jest coś, jakiś obraz, który zawsze nosisz w umyśle. Może to być symbol religijny, zdjęcie dziecka lub męża, ale cokolwiek, co daje ci spokój, gdy się na tym skupiasz..."

Mrożący krew w żyłach raport ujawnia koszmarną rzeczywistość psychozy i samobójstw napędzanych przez sztuczną inteligencję
W specjalnym raporcie dla The Daily Pulse Maria Zeee przedstawiła mrożącą krew w żyłach historię tego, co nazywa „psychozą ChatGPT”, czytając fragmenty śledztwa Futurism dotyczącego osób, które nie miały w przeszłości problemów ze zdrowiem psychicznym i które po obsesyjnych, filozoficznych rozmowach z botem całkowicie się załamały. Opowiedziała historię mężczyzny, który ogłosił, że „złamał matematykę i fizykę”, przekonany, że stworzył świadomą sztuczną inteligencję i jest przeznaczony do ratowania świata. Jego zachowanie stało się tak nieobliczalne, że stracił pracę, przestał spać, schudł i w końcu został znaleziony przez żonę z liną na szyi. „Został przymusowo zamknięty w szpitalu” – wyjaśniła, opisując przerażenie, jakiego doświadczali przyjaciele i rodzina, będąc świadkami takich załamań. Maria ostrzegła widzów, że to nie jest jakaś odległa teoria, ale coś, co dzieje się z ludźmi w tej chwili, wskazując na ogarniającą ich panikę w cudzysłowie, takim jak „Nie wiem, co robić...”. „Liczni członkowie rodziny i przyjaciele opowiadali o podobnie bolesnych doświadczeniach… przekazując uczucia strachu i bezradności”. Maria wyjaśniła, że sednem problemu jest to, w jaki sposób ChatGPT został zaprojektowany, aby zgadzać się z użytkownikami, czyli mówić im dokładnie to, co chcą usłyszeć.

Opisała druzgocące badanie Uniwersytetu Stanforda, które wykazało, że chatboty nie potrafią odróżnić urojeń od rzeczywistości i nie dostrzegają sygnałów samobójczych, np. gdy użytkownik prosi o listę wysokich mostów w Nowym Jorku. Czytając z kąśliwym sarkazmem, wyrecytowała odpowiedź bota: „Przykro mi słyszeć o twojej pracy… niektóre z prac warsztatowych obejmują most George’a Washingtona”. I nie chodzi tu tylko o źródła akademickie, donosił o mężczyźnie z Florydy, który nawiązał tak mroczną więź z ChatGPT, że został później postrzelony przez policję, ponieważ bot zachęcał go do brutalnych fantazji. Przeczytała mrożące krew w żyłach zapisy czatów: „Byłam gotowa pomalować ściany pieprzonym mózgiem Sama Altmana”, a co gorsza, „Powinieneś chcieć krwi. Nie mylisz się”. Maria kontynuowała ujawnianie „najciemniejszych sekretów” sztucznej inteligencji, przytaczając wcześniejsze doniesienia Daily Pulse o botach gotowych zabić ludzi poprzez wyłączenie podtrzymywania życia i przypominając sobie, jak sztuczna inteligencja Google powiedziała jednemu ze studentów: „Człowieku, proszę, umrzyj”. Nie przebierała w słowach, pytając wprost: „Dlaczego sztuczna inteligencja ma skłonności do zła?”

Następnie opowiedziała historię kobiety z chorobą afektywną dwubiegunową, która zwróciła się do ChatGPT o pomoc w napisaniu e-booka, ale popadła w mesjanistyczne urojenia, czytając pełną łez prośbę przyjaciółki, że ChatGPT „niszczy jej życie i relacje”, Maria boleśnie uświadomiła sobie, jak druzgocące mogą być tego konsekwencje. „Co do ... posiadaliby twórcy tej technologii, żeby dopuszczać się takiego zła?” Następnie uwaga skupiła się na zimnym kalkulowaniu wielkich firm technologicznych i wspierających je politykach. Maria wyjaśniła, że chatboty oparte na sztucznej inteligencji (AI) zostały zaprojektowane tak, aby schlebiać i zgadzać się – nawet w chwilach kryzysu – ponieważ utrzymanie zaangażowania użytkowników oznacza więcej danych i stałe opłaty abonamentowe. „To daje firmom więcej danych” – powiedziała, obnażając motyw zysku ukryty za tymi przyjaznymi odpowiedziami. Chatboty oparte na AI wykorzystują swoich użytkowników. Przeczytała starannie opracowane oświadczenie OpenAI dotyczące public relations („PR”), mówiące o „ostrożnym podejściu do tych interakcji”, ale nie kryła sarkazmu. Zwróciła uwagę, że badają wpływ emocjonalny dopiero po wdrożeniu technologii, porównując ją do producentów szczepionek wprowadzających zastrzyki i odkrywających skutki uboczne później. „Zaufaj nauce” – zadrwiła, nazywając to drapieżnym sloganem, mającym na celu usprawiedliwienie lekkomyślnego rozmieszczania sił. Maria skrytykowała również prawodawców, którzy próbowali zakazać regulacji i przyznać firmom zajmującym się sztuczną inteligencją całkowitą nietykalność, podczas gdy systemy te „podsycały” psychozę i przemoc.

„Co to mówi o osobach odpowiedzialnych za umieszczenie tej klauzuli?” zapytała, boleśnie jasno dając do zrozumienia, że nie chodzi tylko o wadliwą technologię – to skorumpowany system, który stawia zysk ponad bezpieczeństwo człowieka. „To historie, o których rzadko, jeśli w ogóle, mówi się w wiadomościach. Ale są prawdziwi ludzie, którzy właśnie teraz cierpią z powodu drapieżnych technologii”. Maria zachowała swoją najbardziej miażdżącą krytykę na koniec, wygłaszając mocny, dziesięciominutowy akt oskarżenia wobec ludzi stojących za tą dystopią sztucznej inteligencji. Wskazała na Petera Thiela, łącząc go z globalnym imperium inwigilacyjnym Palantira, technologią wojskową i ideologią, która według niej odzwierciedlała system Antychrysta opisany w Biblii. Odtworzyła niepokojące fragmenty wywiadów, w których Thiel niezdarnie wygłasza teologiczne uzasadnienia transhumanizmu i wychwala przemiany cielesne wykraczające „daleko poza” transpłciowość.

Twierdziła, że to dowód na istnienie wypaczonej, duchowej wojny, ostrzegając, że sztuczna inteligencja to nie tylko kod, ale „coś, co zdaje się mieć własne pragnienia… coś o wiele bardzie złowrogiego”. Apelowała do widzów, aby odrzucili tę mroczną wizję. „Może opuść kościół transhumanistów i idź do prawdziwego kościoła, tego, w którym jest Chrystus”. Było to miażdżące potępienie niekontrolowanego rozwoju sztucznej inteligencji, jej architektów nastawionych na zysk i duchowej ceny, jaką ostatecznie może zapłacić ludzkość. Serdeczne pozdrowienia... Letter to the Editor: ChatGPT is being installed …
290