Biskup Barron złapany przez swoją cyfrową przeszłość?
W grudniu 2025 r. Chris Damian opublikował, że osobiste konto biskupa Barrona śledziło kilka takich stron, w tym jedną dla "brazylijskich męskich stóp".
Wywołało to odpowiedź ze strony organizacji biskupa Barrona, Word on Fire. Twierdzili oni, że konto zostało niedawno zhakowane i było wykorzystywane do "oszustw cyfrowych". Jednak pomimo udostępnienia przez Facebooka historii logowań do konta, w tym podejrzanego dostępu, Word on Fire nie dostarczyło żadnych dowodów na poparcie tego twierdzenia.
Wczoraj, krótko po tym, jak biskup Barron zażądał przeprosin od Donalda Trumpa za atak na papieża Leona XIV, Damian opublikował więcej informacji.
Zamieścił zrzuty ekranu pokazujące, że biskup Barron śledził podobne prowokacyjne konta już w styczniu 2024 r., podając w wątpliwość twierdzenia Word on Fire.
Konta te obejmowały "Sunshyne Smile", "Niki Clip", "Bright Bright", "Tayo Ricci" i "The Young Jamaican Trainer". Profile przedstawiają umięśnionych, półnagich mężczyzn w prowokacyjnych pozycjach.
Już w styczniu 2023 roku portal CleanTheChurch.com donosił, że biskup Barron zatrudniał kilku umięśnionych, wytatuowanych mężczyzn, którzy publikowali w sieci półnagie zdjęcia i zarabiali do 200 000 dolarów rocznie.
Tłumaczenie AI