Jednak wkrótce potem trzech senatorów USA wysłało zdecydowany w treści list do dyrektora generalnego Google, podsumowujący wstępne ustalenia zespołu badawczego, a firma natychmiast wyłączyła wszystkie manipulacje w wyścigu do Senatu w Georgii.
opoka.org.plByło 50 na 50, jest 90 do 10. Koncern manipuluje wyborcami
Grupa Epsteina zbiera i analizuje wyniki wyszukiwania w wyszukiwarkach Google i Bing, komunikaty wyświetlane na stronie głównej Google, sugerowane autoodtwarzanie filmów w serwisie YouTube, tweety wysyłane do użytkowników przez serwis X (w przeciwieństwie do tweetów wysyłanych przez innych użytkowników), filtry poczty elektronicznej w Gmailu i inne. Opisał je w serwisie „The Daily Caller”. „Do tej pory udało nam się zachować ponad 1,9 mln «efemerycznych doświadczeń» – ekspozycji na krótkotrwałe treści, które wpływają na ludzi, a następnie znikają, nie pozostawiając śladu – które Google i inne firmy są w stanie wykorzystać do zmiany opinii i preferencji wyborczych. Spodziewamy się, że do wyborów uda nam się przechwycić ich ponad 2,5 mln” – pisze Epstein. W 2018 r. „The Wall Street Journal” opublikował maile napisane przez ważnych pracowników Google. Twierdzili oni, że mogą wykorzystać „efemeryczne doświadczenia”, aby zmienić poglądy ludzi na temat zakazu podróżowania wydanego przez Donalda …